|
|
Blog > Komentarze do wpisu
dwa lataZdaje się, że dziś minęły dwa lata od dnia, gdy Zuzia wylądowała w szpitalu ze swoimi "bólami pleców". 1 lutego miną dwa lata od rozpoczęcia leczenia białaczki. Ten czas przeleciał tak szybko, a z drugiej strony - jakby wieki minęły. Nie chciałabym, żebyśmy kiedykolwiek musieli przeżywać coś takiego ponownie. Dzisiaj też była na kontroli. Za miesiąc najprawdopodobniej skończy przyjmować doustną chemię. Im bliżej tym większy stres, choć cholera, to już nie może wrócić, po prostu nie może, Zuzia jest zdrową dziewczynką. Myślę, że nikt, kto by ją teraz zobaczył nie przypuszczałby, że ma taką historię za sobą. Ale teraz słyszę, jak Zu ze swojego pokoju wyśpiewuje jakieś piosnki z high school musical w swojej zaskakującej "angielszczyźnie". Emilek dzielnie jej wtóruje, ale on to już zupełnie po chińsku gada. Wiem, że to pewnie zdanie, które ostatnio powtarzam za każdym razem prawie, ale - chciałabym, żeby tak było zawsze ;) Ja w trakcie sesji, jeden - przyjemny - egzamin za mną, niestety dwa przede mną i zupełnie nie moge się zmobilizować. Chyba folklorystyka to nie jest to, co lubię najbardziej ;) W pracy fajnie, może to jest kwestia nastawienia mojego, ale codziennie się cieszę, że taka robota mi się trafiła ;) Co nie zmienia faktu - że jestem zmęczona, life.
Zu jutro idzie na urodziny koleżanki z przedszkola. W dodatku - będą też inne dzieci, które ostatnio widziała dwa lata temu. Chciałam jej powiedzieć jutro, ale nie wytrzymałam i powiedziałam dziś. Oczywiście zaczęła się trzęść i wpadła w spazmatyczny płacz. Z radości. Tak mi czasem serce pęka jak patrzę na to, co ona musi przeżywać. na koniec mała prośba. Jeśli ktoś dysponuje chwilą czasu i mógłby nam pomóc zrobić prostą stronę internetową, prosiłabym o kontakt. Albo chociaż polecić jakiś program, w którym mozna to intuicyjnie poskładać. Strona nie ma mieć żadnych zakładek itd, chcielibyśmy po prostu umieścić info o 1%, tak jak zrobiliśmy w zeszłym roku. Niestety, tamtej strony nie umiemy edytować, a mamy zamiar wprowadzić pewne zmiany i mieć mozliwość edycji tej strony, żeby móc coś dopisać itp. Poza tym, chciałabym tutaj na blogu umieścić normalny baner czy coś z info i 1%, a niestety - zacholerę nie potrafię tego zrobić :/ Będziemy wdzięczni za pomoc :D piątek, 15 stycznia 2010, katahal
Komentarze
2010/01/18 19:36:23
Dziękujemy za wszystkie propozycje pomocy i rady :)
Marianno droga - Marcin przygotuje w jpg przykładowego PITa, jakieś fotki, napiszemy krótkie info i się odezwę :) No i wreszcie się spotkamy, fajnie :D |
Ja w sprawie strony. Wprawdzie żadnym fachowcem nie jestem i nie tyle czasem nie dysponuję co raczej czas mnie goni bo za chwilę będę rodzić, jednak wiosną tego roku udało mi się jeszcze przed ciążą nauczyć języka HTML, na tyle by robić sobie proste strony na własne rozmaite potrzeby.
Zatem bardzo chętnie. Jeżeli nie znalazłby się ktoś o większym doświadczeniu w tej dziedzinie to z chęcią w miarę moich możliwości pomogę.
Na moim blogu jest do mnie kontakt :)
Pozdrawiam jeszcze raz, bo w końcu zdrowia nigdy za mało :)